Przejdź do treści głównej

Regularnie trenujesz? Sprawdź, jakie badania warto wykonywać

Regularne treningi a kontrola stanu zdrowia
Oceń artykuł

Amatorski sport przestał być w Polsce niszą. Biegamy, jeździmy na rowerze, chodzimy na siłownię i zapisujemy się na zawody, a przy okazji obciążamy organizm w sposób, o którym rzadko myślimy między jedną a drugą jednostką treningową. Regularny wysiłek zmienia zapotrzebowanie na żelazo, wpływa na gospodarkę elektrolitową i zostawia ślad w wynikach badań. Warto to wiedzieć, zanim spadek formy zostanie zrzucony na karb przemęczenia albo gorszego tygodnia.

Dlaczego osoby trenujące powinny badać się częściej?

Bo intensywny wysiłek zwiększa zużycie części składników i przyspiesza ich straty. Przy dużej objętości treningowej rośnie zapotrzebowanie na żelazo, a jego niedobór potrafi latami rozwijać się bez anemii widocznej w morfologii. Efektem bywa senność, gorsza tolerancja wysiłku i wydłużona regeneracja, czyli objawy łatwe do pomylenia ze zwykłym zmęczeniem. Kompletne zestawienie parametrów, na które warto patrzeć przy regularnych treningach, znajdziesz w artykule Badania krwi dla aktywnych: co kontrolować, jeśli regularnie trenujesz?, gdzie każdy z nich opisano razem z uzasadnieniem, dlaczego akurat on ma znaczenie u osób aktywnych.

Drugi powód jest praktyczny. Badanie wykonane w okresie dobrej formy daje punkt odniesienia. Bez niego trudno ocenić, czy wynik z gorszego miesiąca odbiega od Twojej normy, czy po prostu tak wygląda u Ciebie od zawsze.

Od czego zacząć, jeśli nigdy się nie badałeś?

Od podstaw, które dają najwięcej informacji przy niewielkim koszcie:

  • morfologia krwi z rozmazem, czyli obraz ogólny i pierwszy sygnał niedokrwistości
  • ferrytyna, pokazująca zapasy żelaza, często zanim spadnie hemoglobina
  • glukoza na czczo oraz lipidogram, czyli profilaktyka niezależna od sportu
  • TSH, bo tarczyca wpływa na tempo metabolizmu i poziom energii
  • elektrolity, zwłaszcza przy dużej potliwości i długich jednostkach treningowych
  • witamina D, powszechnie niedoborowa w naszej szerokości geograficznej

To zestaw wyjściowy, a nie lista obowiązkowa. Zakres warto ustalić z lekarzem, bo zależy od wieku, rodzaju uprawianej dyscypliny i tego, co dzieje się w Twoim organizmie na co dzień.

Kiedy najlepiej wykonać badanie?

Nie po treningu. Intensywny wysiłek podnosi między innymi aktywność kinazy kreatynowej, potrafi zmienić obraz morfologii i wpłynąć na parametry nerkowe, przez co wynik przestaje odzwierciedlać stan spoczynkowy. Przyjmuje się, że przed pobraniem warto zachować co najmniej jeden dzień przerwy od mocnego treningu, a po naprawdę długim wysiłku, jak maraton czy dłuższy wyścig, odczekać dłużej.

Pobranie krwi w punkcie pobrań w Zawierciu

Kilka pozostałych zasad jest wspólnych dla wszystkich:

  • badanie wykonuj rano, na czczo, jeśli wymaga tego dany parametr
  • wodę pij normalnie, bo odwodnienie zaburza wyniki
  • nie zmieniaj diety na dzień przed badaniem, bo zafałszujesz obraz
  • poinformuj punkt pobrań o suplementach, zwłaszcza o żelazie i biotynie

Ostatni punkt bywa pomijany, a biotyna w wysokich dawkach potrafi zaburzyć oznaczenia hormonalne, w tym te dotyczące tarczycy.

Jak często powtarzać badania?

Przy treningu rekreacyjnym raz w roku wystarczy. Jeśli trenujesz kilka razy w tygodniu, przygotowujesz się do zawodów albo zwiększasz objętość, sensowna jest kontrola dwa razy w roku, najlepiej w tym samym momencie cyklu treningowego, żeby wyniki dało się porównywać.

Osobna sytuacja to okres, w którym coś wyraźnie się zmienia: spada forma bez zmiany planu, regeneracja trwa dłużej niż zwykle, pojawia się kołatanie serca lub duszność przy wysiłku, który wcześniej nie sprawiał trudności. Wtedy nie czekaj na zaplanowany termin, tylko skontaktuj się z lekarzem.

Gdzie wykonać badania?

Nie trzeba do tego dużego miasta ani skierowania. W Zawierciu badania z krwi, moczu i kału, a także wymazy wykonuje centrum zabiegowe działające przy ulicy Zgoda 3. Po wejściu na stronę www.laboratorium-medyczne.info.pl sprawdzisz pełen zakres badań, godziny pracy punktu pobrań oraz sposób odbioru wyników, które w większości przypadków dostępne są elektronicznie jeszcze tego samego dnia.

Na koniec rzecz, o której łatwo zapomnieć w sezonie startowym. Badania nie zastąpią odpoczynku ani rozsądnego planu treningowego. Pokazują natomiast to, czego nie widać na zegarku sportowym, a co często decyduje o tym, czy kolejny miesiąc przyniesie postęp, czy kontuzję.

Dodaj komentarz

Masz pytania dotyczące kursów, tłumaczeń lub zajęć indywidualnych?

Skontaktuj się z nami – doradzimy i odpowiemy na każde pytanie. Chętnie opowiemy więcej o sposobie prowadzenia zajęć, dostępnych terminach i możliwościach dopasowania kursu do Twoich potrzeb.